Koszmarnie Drogi Przelew można ominąć

    Za przelew pieniędzy zagranicę możesz zapłacić ponad 200 złotych! Na szczęście obsługujące je banki doczekały się szybszej i tańszej konkurencji – internetowych serwisów transferów pieniężnych, które stanowią świetną alternatywę.

    „Mieszkam w Norwegii od kilku lat i pomagam mamie opłacać rachunki w Polsce”.

    „Jestem na półrocznym kontrakcie w Norwegii, w Polsce została żona z córką”.

    „Wyjechałam do Norwegii i zarabiam na tyle dobrze, by móc regularnie pomagać rodzinie”

    Wszyscy znamy takie historie. Wielu staje przed dylematem jak bezpiecznie wysłać pieniądze do rodziny. Niestety nie zawsze jest to szybkie i tanie.

     

    Dlaczego przelew przez bank jest taki drogi?


    Przelew zagraniczny za pośrednictwem banku to usługa droga. Płaci za niego zarówno nadawca, ale czasem również odbiorca. Nas interesuje tylko prowizja naszego banku.

    mBank pobiera 0,35 proc. kwoty przelewu,

    Alior Bank – 50 zł lub 30 zł – przy przelewie realizowanym elektronicznie,

    ING Bank Śląski – 0,25 proc. (min. 50 zł, max. 250 zł),

    PKO BP – 0,25 proc. (nie mniej niż 30 zł, nie więcej niż 210 zł).

    Te koszty mogą być wyższe (i wynieść nawet kilkadziesiąt procent przelewanej kwoty!), jeśli doliczymy koszty banków pośredniczących (tzw. korespondentów).

    Koszty wynikają głównie z infrastruktury płatności międzynarodowych. Banki nie wymieniają się pieniędzmi w fizycznej postaci, a jedynie informacją o wzajemnych należnościach. Przelew zagraniczny to po prostu informacja elektroniczna przesyłana w systemie komunikacji SWIFT. Uczestnictwo w SWIFT nie jest darmowe – każda wiadomość kosztuje.

     

    Jak ominąć drogie przelewy zagranicę?


    Przesyłanie pieniędzy za granicę nie jest jedynie domeną banków. Można skorzystać z przekazów pieniężnych. Na rynku dostępnych jest sporo prywatnych firm oferujących przelewy zagraniczne. Ich przewagą jest często stosowanie zryczałtowanych prowizji, przeważnie niższych od tych, jakie klient zapłaciłby w banku.

    Najszybciej – co w dzisiejszych czasach nie jest żadnym zaskoczeniem – zrobimy to przez internet za pomocą kantorów walutowych, płatności kartą lub z pomocą specjalistycznych serwisów transferów pieniężnych. Na polskim rynku działają m.in. TransferGo.

     

    Taniej i szybciej.

    Jak to działa i ile kosztuje prześledźmy na przykładzie TransferGo, firmy która powstała z niezadowolenia ze współpracy z bankami przy realizacji zagranicznych przelewów.

    Jak skorzystać z usług firmy? Wystarczy założyć profil w serwisie i zalogować się. Następnie podajemy kwotę, oraz dane odbiorcy. Potem wykonujemy lokalny przelew do TransferGo co powoduje wykonanie lokalnego przelewu do odbiorcy – bez pośrednictwa banków korespondentów.



    Dzięki temu prowizja jest stała i wynosi w Norwegii 20 kr, a w Polsce 9 zł. Do tego doliczana jest marża od 0,4 proc. do 2 proc. od przewalutowania (jej wysokość zależy od przelewanej sumy i od kraju, z którego wykonywany jest przelew). Im większy przelew tym taniej. Transakcje w euro, bez konieczności przewalutowania, podlegają tylko stałej opłacie.

    Chcesz zaoszczędzić? Z kodem promocyjnym PKSOSLO dostaniesz pierwszy przelew zupełnie za darmo!


    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *